To ja też składam raport z ostatniej nocy:
-maszt stoją ale,
-złamana tyczka drugiego directora w 4 el QUAD na 7 Mhz,czyli w praktyce
po antenie,
-złamane tyczki bambusowe w dwóch 5el QUAD na 28 Mhz,strata nie tak dotkliwa,
anteny i tak musiały iść do remontu,
-leżące beverydże,
jeszcze jakieś drobiazgi w postaci porwanych dipoli na 80 i 160.
Wiatry tej nocy uszkodziły wiele anten na terenie całej Polski i data 19
stycznia 2007 będzie długo przez nas pamiętana.Jest to też kolejna lekcja
aby powstawały konstrukcje solidniejsze z większym zapasem bezpieczeństwa.
Ostatnia antena na 7Mhz była trzecim podejściem do 4 el
QUADA.Wytrzymała 4 lata.Ale gdybym nie "zaoszczędził" na
linkach stabilizujących elementy poziome i podwójnie
stabilizował każdą tyczkę antena miała szanse na przetrwanie.
|