Orkan "CYRYL" 19 stycznia 2007
SP6T

QTH :   Janików
Zdjęcia :  brak

U mnie najpierw śruby mocujące rurę antenową w obrocie 4 nad 4 wyperforowały rowki 
i antena zaczęła się kręcić. Byłem w Wwie więc Mikołaj (SQ6YP mój syn) wdrapał się i dokręcił. 

W czwartek koło północy anteny znów się kręciły więc sam wlazłem 
i dokręciłem wszystkie teraz już 24 śruby. Rano znów się kręciło. 
Wobec tego zablokowałem anteny na dwu masztach na sztywno z pominięciem obrotów. 
Ale wiało dalej i urwało 3 z czterech u-boltów wibratora na 7 MHz został jeden, 
pourywały się spinki i kable. Antenę spuściłem, naprawiłem i przywiązałem na głucho 
do kraty niech poczeka na ciepłą i ładną pogodę.

GEMowy "Spider" wymaga wymiany linek 4 z sześciu, ale to już drobiazg.

Pozdrawiam serdecznie i współczuję wszystkim co ucierpieli naprawdę bardzo. 
 
 


11-02-2007